czwartek, 12 czerwca 2014

Właśnie czytałam bloga pewnej osoby i zrozumiałam, że nie tylko ja mam tak zniszczone życie. Pewnego wieczoru postanowiłam że pójdę spać wcześniej, bo bolała mnie głowa. Siedziałam jeszcze chwilkę na facebooku i położyłam się. Nie wiem kiedy zasnęłam, wiem tylko że śnił mi się Piotrek. Był wieczór znajdowałam się w jakimś domu na imprezie. Widziałam tam Piotrka ze swoimi kolegami i jakąś dziewczyną. Rozmawiali ale oczywiście Piotrek nie podszedł do mnie :( . Nie zwracałam na to uwagi starałam się o tym nie myśleć poszłam dalej. Podeszłam do stołu gdzie były napoje i raptownie podeszła do mnie właśnie ta dziewczyna która stała z kumplami Piotrka. Nazywała się Ola, była miła nawet bardzo. Poszłyśmy się przejść i rozmawiałyśmy o chłopkach. Dowiedziałam się, że Piotrek cały czas rozmawia ze swoim przyjacielem o jakiejś dziewczynie. Sądziłam że chodzi o Patrycję jego dziewczynę ale Ola powiedziała że była to rozmowa o jego jakiejś przyjaciółce. Pewnie już wszystko powiedział Sebastianowi i teraz mają ze mnie bekę. Ale, Olka powiedziała że chodziło raczej o pogodzenie się z kimś. Potem dziewczyna powiedziała że idzie się napić. Czekałam na nią 10 minut, ale nie przyszła a impreza już się kończyła. Ludzie zaczęli się rozchodzić więc postanowiłam poszukać dziewczyny której nawet nie znałam. Poszłam na górę i usłyszałam hałasy dochodzące z pokoju na końcu korytarza. Przez szparkę miedzy drzwiami zobaczyłam jak leży tam Ola całkiem naga i stoją tam koledzy Piotrka. Byłam zaszokowana tym co widzę. Jeden z chłopaków zaczął dobierać się do Oli. Nie wytrzymałam musiałam zareagować, weszłam tam do pokoju złapałam pierwszy lepszy koc jaki zobaczyłam i okryłam nim dziewczynę żeby nie zmarzła.  Na początku Kuba zaczął się dobierać do mnie, ale Piotrek trzepną go i odszedł. Po zachowaniu chłopaków zrozumiałam, że są oni za bardzo napici aby coś rozumieć wiec razem z Piotrkiem zabraliśmy Olę do innego pokoju. Gdy już się ogarnęła mieliśmy iść zamiar do domu, chciałam ją odprowadzić żeby nie była sama, ale Piotrek zaproponował nam swoją pomoc. Kiedy odprowadziliśmy Olę chciałam odejść już od Piotrka żeby dłużej nie udawać, ale mnie zatrzymał i chciał porozmawiać. Kiedy rozmawialiśmy zaczęła się kłótnia związana z jego ostatnim zachowaniem. Nie chciałam już z nim rozmawiać więc pobiegłam szybko do domu ale nie zauważyłam nadjeżdżającego samochodu który uderzył we mnie. Obudziłam się w szpitalu i okazało się że naprawdę miałam wypadek. Uderzył we mnie samochód kiedy wracałam ze szkoły i leżałam połamana w szpitalu. Odwiedził mnie Piotrek a potem zemdlałam i nic więcej nie pamiętam :( ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz