Miałam przyjaciele Piotrka, byliśmy dobrymi kumplami ale ostatnio się coś zepsuło :( ..
Zrozumiałam, że coś do niego czuję. Powiedziałam to swojej przyjaciółce Marioli, która doradziła mi abym z nim pogadała i mu wyznała co czuję, ale się obawiałam. Pewnego dnia pisząc z nim postanowiłam poprosić go o spotkanie. Kiedy już się spotkaliśmy rozmawialiśmy długo, miałam już zamiar powiedzieć mu, kiedy zaproponował mi napój. Zgodziłam się. Kiedy odszedł na chwilę zadzwoniłam do Marioli i spytałam o radę. Zaproponowała mi abym zaczęła rozmowę od tego że nie chcę zniszczyć naszej przyjaźni. Piotrek przyszedł i podał mi napój. Napiłam się trochę a potem zaczęłam rozmowę.
- Chciałam z tobą porozmawiać ale nie wiem jak zacząć. - powiedziałam mu ze strachem.
- Wal śmiało przecież wiesz że możesz mi wszystko powiedzieć.
- Jasne ale to jest bardzo poważna sprawa.
- O co chodzi ??
- Ostatnio zrozumiałam, że chyba czuję coś do pewnej osoby i to jest coś więcej niż przyjaźń.
- Naprawdę ?? O kogo chodzi ?
- O ciebie. - Powiedziałam ze strachem.
- Serio mówisz ??
-Oczywiście że na serio w takich sprawach nie żartuję.
Patrzył się chwile na mnie ze zdziwieniem. A potem powiedział, że on też coś do mnie czuje ale ma dziewczynę i nie może jej tego zrobić bo jest ona bardzo wrażliwa.
- Rozumiem, ale chciałam być wobec ciebie szczera. Już muszę iść. - I zaczęłam iść w stronę domu.
- Poczekaj chwilę. - Zatrzymał mnie łapiąc za rękę.
Powiedział żebym poczekała i pocałował mnie. Całowaliśmy się przez dłuższy czas a potem bez żadnego słowa rozdzieliliśmy się i poszliśmy każdy w swoją stronę.
Następnego dnia poszłam do szkoły, i kiedy chciałam porozmawiać z Piotrkiem zobaczyłam że on całuję się ze swoją dziewczyną. Rozpłakałam się i poszłam pod klasę. Tam spotkałam Mariolę i z nią zaczęłam rozmawiać o tym co zdarzyło się wczoraj. Zobaczyłam że idzie Piotrek, ale zignorowałam go i rozmawiałam dalej z Mariolą. Nie podszedł do mnie nawet tylko się patrzył. Kiedy wróciłam do domu zamknęłam się w swoim pokoju i płakałam aż do wieczora. Potem położyłam się spać ze zmęczenia i zasnęłam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz