Hejka kochani :) Dawno mnie tu nie było :P
Myślałam, że nie wracając do tego tematu nie myśląc o nim będzie mi lepiej :( ale się myliłam.
Siedzę dziś przed komputerem. Wszystko było by dobrze ale zaczęłam wspominać rok szkolny i wszystko wróciło NIESTETY :'(
Przypominają mi się wszystkie smutne i wesołe chwile spędzone z nim. Jak pisaliśmy, kiedy mnie pocieszał w trudnych chwilach, a teraz ???? Nie mam z kim porozmawiać o problemach zwierzyć się.
Niestety, ale czas nie leczy wszystkich ran. Wiem że nie warto się męczyć. Myśleć o tym dupku, ale inaczej nie potrafię. Wszystko było dobrze do czasu. Nie myślałam o nim przez prawie cały lipiec. Ale kiedy patrzę na kalendarz i widzę, że nie długo przyjdzie ten czas że się spotkamy.... Żołądek podchodzi mi do gardła. Ale obiecałam sobie, że nie będę zwracała na niego uwagi. Że będę traktowała go jak powietrze, jak coś co nie istnieje, ale z czasem zdaję sobie sprawę, ze to mi się nie uda.
Tylko prawdziwy przyjaciel zostanie z tobą na zawsze :**
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
środa, 25 czerwca 2014
Hej. Oglądaliście kiedyś film ,, Ósmoklasiści nie płaczą '' ja oglądałam nie dawno i szkoda było mi tej dziewczyny :(. Nie dawno byłam u lekarza i on powiedział że u mnie jest wielka prawdopodobność że mogę mieć raka. Szczerze ?? Inni by płakali ale ja ? Cieszyłam się z tego. Szczerze cieszyłam się z tego. :'(
środa, 18 czerwca 2014
Niektórzy ludzie są strasznie fałszywi :( masakra. Powiesz coś komuś, kogo uważasz za przyjaciela a ten wygada każdemu wokół :(. Nie rozumiem jak tak można. A tak a pro po przyjaźni. Moja przyjaźń z Mariolą jest na skraju końca ale myślę że to chyba dobrze, bo ta przyjaźń nie miała by sensu ze względu na to jak ona na mnie plotkuje ( a myślałam że to prawdziwa przyjaźń ).
poniedziałek, 16 czerwca 2014
sobota, 14 czerwca 2014
Denerwuje mnie już wszystko :'( . Mam dość swojego życia, mam ochotę umrzeć ale nie wiem jak to zrobić chyba mam za mało odwagi. Dowiedziałam się dziś że pewna koleżanka pisała z Piotrkiem. Chciałam dowiedzieć się o czym pisali ale ona obiecała mu że nie pokaże mi tego. Udawałam że nie zależy mi na tej informacji ale w głębi duszy pragnęłam dowiedzieć się tego za wszelką cenę. Ale jak ??? Nie mam pojęcia jak to zrobić. Kontaktu z Piotrkiem nie mam więc od niego się nie dowiem ( nawet bym nie próbowała bo po tym czasie to i tak mi nie powie. Wiem że mnie nienawidzi ale ja byłam po prostu szczera. Szkoda że jest tak zauroczony tą swoją dziewczyna że nie zna plotek, że jest zakochana w kimś innym. Gdyby tylko dał mi szansę mogłabym mu wszystko wytłumaczyć ale nie mam jak :'(. Obiecałam sobie że nie będę się starać, dam sobie spokój, ale nie potrafię. Zależy mi na tej przyjaźni nie rozmawiamy od czwartku 27 marca minęły już dwa miesiące i widzę że gdybym nie przyjaźniła się z Mariolą do czegoś takiego by nie doszło. Przyjaźń między mną a Mariolą rozwala się i nie przetrwa zbyt długo a gdyby nie ta głupota moja przyjaźń z Piotrkiem trwała by nadal chyba, że to nigdy nie była prawdziwa przyjaźń. :'( Może jego słowa ,,Nikt i nic mi nie zabrania. Nawet gdyby tak było to wiesz że ja kieruję się swoimi zasadami. Nie posłuchałbym... Cały czas jestem twoim przyjacielem i mam nadzieję że będę .... Jedyny problem naszej przyjaźni to, to że nie mamy kiedy rozmawiać. Jeszcze raz powtarzam ........... mi niczego nie zabrania. '' A potem mówi ,,Ta przyjaźń nie ma sensu'' Ciekawe dla kogo bo dla mnie ma wielki sens. :'(
czwartek, 12 czerwca 2014
Właśnie czytałam bloga pewnej osoby i zrozumiałam, że nie tylko ja mam tak zniszczone życie. Pewnego wieczoru postanowiłam że pójdę spać wcześniej, bo bolała mnie głowa. Siedziałam jeszcze chwilkę na facebooku i położyłam się. Nie wiem kiedy zasnęłam, wiem tylko że śnił mi się Piotrek. Był wieczór znajdowałam się w jakimś domu na imprezie. Widziałam tam Piotrka ze swoimi kolegami i jakąś dziewczyną. Rozmawiali ale oczywiście Piotrek nie podszedł do mnie :( . Nie zwracałam na to uwagi starałam się o tym nie myśleć poszłam dalej. Podeszłam do stołu gdzie były napoje i raptownie podeszła do mnie właśnie ta dziewczyna która stała z kumplami Piotrka. Nazywała się Ola, była miła nawet bardzo. Poszłyśmy się przejść i rozmawiałyśmy o chłopkach. Dowiedziałam się, że Piotrek cały czas rozmawia ze swoim przyjacielem o jakiejś dziewczynie. Sądziłam że chodzi o Patrycję jego dziewczynę ale Ola powiedziała że była to rozmowa o jego jakiejś przyjaciółce. Pewnie już wszystko powiedział Sebastianowi i teraz mają ze mnie bekę. Ale, Olka powiedziała że chodziło raczej o pogodzenie się z kimś. Potem dziewczyna powiedziała że idzie się napić. Czekałam na nią 10 minut, ale nie przyszła a impreza już się kończyła. Ludzie zaczęli się rozchodzić więc postanowiłam poszukać dziewczyny której nawet nie znałam. Poszłam na górę i usłyszałam hałasy dochodzące z pokoju na końcu korytarza. Przez szparkę miedzy drzwiami zobaczyłam jak leży tam Ola całkiem naga i stoją tam koledzy Piotrka. Byłam zaszokowana tym co widzę. Jeden z chłopaków zaczął dobierać się do Oli. Nie wytrzymałam musiałam zareagować, weszłam tam do pokoju złapałam pierwszy lepszy koc jaki zobaczyłam i okryłam nim dziewczynę żeby nie zmarzła. Na początku Kuba zaczął się dobierać do mnie, ale Piotrek trzepną go i odszedł. Po zachowaniu chłopaków zrozumiałam, że są oni za bardzo napici aby coś rozumieć wiec razem z Piotrkiem zabraliśmy Olę do innego pokoju. Gdy już się ogarnęła mieliśmy iść zamiar do domu, chciałam ją odprowadzić żeby nie była sama, ale Piotrek zaproponował nam swoją pomoc. Kiedy odprowadziliśmy Olę chciałam odejść już od Piotrka żeby dłużej nie udawać, ale mnie zatrzymał i chciał porozmawiać. Kiedy rozmawialiśmy zaczęła się kłótnia związana z jego ostatnim zachowaniem. Nie chciałam już z nim rozmawiać więc pobiegłam szybko do domu ale nie zauważyłam nadjeżdżającego samochodu który uderzył we mnie. Obudziłam się w szpitalu i okazało się że naprawdę miałam wypadek. Uderzył we mnie samochód kiedy wracałam ze szkoły i leżałam połamana w szpitalu. Odwiedził mnie Piotrek a potem zemdlałam i nic więcej nie pamiętam :( ...
Mam już dość cały czas o nim myślę. Dziś jechaliśmy razem autobusem starałam się nie zwracać na niego uwagi ale nie mogłam cały czas myślałam o tym że chciałabym się z nim pogodzić. Że chciałabym znowu się z nim przyjaźnić ale nie mogę bo on tego nie chce :( Sądzę, że oglądając smutne filmy pomogę sobie ale to błąd wiem że nigdy nie będzie tak samo już nigdy nie będziemy przyjaciółmi. Nie wiem czemu on nie chce się pogodzić skoro wcześniej mówił że chce nadal się ze mną przyjaźnić. Na dodatek wszystko się zepsuło. Pokłóciłam się z Mariolą ale to norma, chociaż nie sądzę żeby ta przyjaźń przetrwała jeśli ona tak nadal będzie się zachowywała. Kiedyś Piotrek powiedział mi, że nie lubi Marioli sądził że jest głupia itd. ale nie wiedziałam czy to prawda ale teraz sądzę po jej zachowaniu że możliwe i ta przyjaźń nie przetrwa chyba że zmieni swoje zachowanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







.jpg)

